Mazury pod wodą - Mamry

Mimo, iż mazury to nie tropiki, a fauna i flora polskich jezior sięga kilku metrów do granicy termokliny to potrafią zaskoczyć różnorodnością i bogactwem życia. Jednym
z lepszych pod tym względem akwenów jest jezioro Mamry nad którym znajduje się nasza baza. Jezioro charakteryzuje się dobrą jak na polski warunki przejrzystością wody sięgającą nawet 7m w zależności od okresu. Możemy tutaj pod wodą spotkać liczne okonie, szczupaki, sielawe, a podczas nurkowań nocnych które dodają dodatkowego uroku liczne raki a nie raz i węgorze. Jest to jezioro polodowcowe morenowe z licznymi zagłębieniami oraz wypłyceniami, usiane licznymi podwodnymi łąkami gdzie można spotkać “zwierzaki”. Ponadto na mamrach z dodatkowych atrakcji warto wspomnieć o podwodnym torze potocznie zwanym “zabawkami” na którym znajduje się m.in dzwon nurkowy w którym spokojnie zmieszczą się dwie osoby, tunele, wraki jachtów i liczne drzewa na których świetnie rozwija się gąbka słodkowodna, oraz przy których też bardzo często pływają całe ławice ryb. Znajdziemy tam również miętusy które nie występują na płytkich łąkach.

Dla bardziej zaawansowanych nasze jezioro skrywa również wrak z prawdziwego zdarzenia który spoczywa na głębokości 33m, Jest to stalowy dwunastometrowy dwumasztowiec z drewnianym bukszprytem. Głębokość, ciemność i chłód potęgują magie tego miejsca które robi wrażenie i zapada w pamięć.

Arabella pływała pod harcerską banderą, a legenda głosi, że to brytyjski kuter desantowy z okresu II wojny światowej


Po wojnie pływał jako “Sławomir”. Przez wiele lat “SŁAWOMIR” był pod komendą ojca Balona, Pana Wiesława Tarasiewicza. To na “SŁAWOMIRZE” Balon jako kilkuletni chłopiec słuchał pierwszych opowieści o Mazurach, jeziorach, o wodzie. I chyba wtedy zbratał się z wodą na dobre. Kiedy dowiedział się że statek ma iść na żyletki, postanowił spełnić swoje marzenie o wraku w jednym z mazurskich jezior. I w ten sposób obecnie możemy przeżyć na nim kilka chwil grozy 🙂
Piotr Krzewińśki
MAZURSKIE CENTRUM NURKOWE